Notki w archiwum:

listopad12

Modlitwy do Johnsona

dodano: 12 listopada 2010 przez wink


Jak babcię drągiem, codziennie przy kąpieli modlę się, aby ta lawenda pomogła i dziecię me przespało noc. Ale średnio z tym.   Podsumowując: kosmetyki świetne. I dla dzieci i dla dorosłych. Ale spania mojego nocnego ptaszka nie poprawiły.



listopad11

Nowoczesna Mata Hari

dodano: 11 listopada 2010 przez wink


Przeparszam za literówki i błędy, ale piszę w pozycji "przyczajony tygrys - ukryty smok", potajemnie jak jakaś dzisiejsza Mata Hari:D Aby dziecko nie widziało mnie przy komputerze, bo od razu jest szaleństwo i walenie czym popadnie w klawiaturę;) Rozglądam się jak jakiś przestępca chcący wpuścić wirusa do systemu, czy mnie nikt nie widzi i nie patrzy co piszę;)



listopad11

Kąpiele zeszły na dalszy plan, dziękujęmy za dobre rady:*

dodano: 11 listopada 2010 przez wink


Niestety. A raczej relacje z kąpieli. Bo Pati i ja uwielbiamy wręcz lawendowe mydełko, szamponem myjemy włosy obie, obie nacieramy się balsamem:D Ale te nocne pobudki i dzienne wrzaski naprawdę przebijają wszystko.   Być moździerz kiedyś się to skończy. Trzeba być optymistą! Dziękuję Wszystkim za rady i komentarze. To bardzo miłe, że ktoś czyta i chce pomóc!!



listopad11

Bida z nędzą;/

dodano: 11 listopada 2010 przez wink


Dosłownie masakra. Tak się mały uparciuch drze, że aż mnie uszy bolą. I po takim ataku pada i śpi. Wcześniej nie chce zasnąć, bo myślałam, że może jest  śpiąca i dlatego taka maruda.   Dzisiaj np. wkurzyła się, bo usiadłam sobie na chwilę na wersalce! Zaczęła krzyczeć, ciągnąć mnie na ręce, żebym usiadła na dywanie. Usiadłam oczywiście ( :/ ) ale, ona...



listopad10

Tragedia i dramat;/

dodano: 10 listopada 2010 przez wink


Dosłownie moje dziecko drze się jak opętane: chce być noszone tylko na rękach a jak ją odstawiam, to urządza takie akcje, że cały blok słyszy. Tylko czekam, aż przyjedzie radiowóz na sygnale. I karetka. I straż pożarna. I opieka społeczna. I ksiądz co by egzorcyzmy odprawić. Po takiej awanturze (nie wiem do tej pory o co) jest cała mokra, spocona, osmarkana, czerwona jak...



listopad9

Tak dłużej nie można... ;(

dodano: 9 listopada 2010 przez wink


Po kilku dniach fajnego spania znowu wrocił mój nocny ptaszek;( To już się chyba nigdy nie skończy. Zaczynam się naparawdę zastanawiać nad sensem macierzyństwa o godzinie 3.30 do 6 rano. Może trzeba pomyśleć o jakichś innych możliwość przedłużenia populacji ludzkiej? Jakieś klonowanie od razu 5 letnich już ukształtowanych osobników? Albo może ktoś wynajdzie jakiś gen...



listopad4

Oby nie zapeszyć...

dodano: 4 listopada 2010 przez wink


Od listopada jakby się poprawiło!! Pobudka w nocy jest na herbatkę lub mleczko i Patrynia zasypia od razu. Uff, jaka to ulga. Nie trzeba słuchać zabaw w środku nocy i człowiek jakiś taki szczęśliwszy i ma więcej sił;) Ostatnio strasznie spieszchły Pati rączki. Krem srawdził się suuuuper!!!! Kremowałyśmy rączki (obie:D) kilka razy dziennie i już widać poprawę. A jak rączki...